

W poszukiwaniu kapitału
Forbes, 2009-10-22
Na innowacyjnych przedsiębiorców czekają fundusze venture capital oraz private
equity, niemniej trzeba zwrócić uwagę na specyfikę każdego z tych partnerów.
Stawiający pierwsze kroki powinni raczej skierować się do aniołów biznesu.
Przy okazji dyskusji o finansowaniu innowacyjnych przedsięwzięć często można usłyszeć o naturalnym zaangażowaniu funduszy inwestycyjnych w misję budowy polskiej Doliny Krzemowej. Fakty nie są jednak tak oczywiste. Projekty innowacyjne nie interesują funduszy angażujących się wyłącznie na rynkach regulowanych. Finansować je mogą fundusze private equity i venture capital, a zwłaszcza te ostatnie. Kluczową kwestią przy poszukiwaniu kapitału jest rozróżnienie tych dwóch grup partnerów.
W pewnym uproszczeniu, decyduje kryterium dojrzałości przedsięwzięcia, w które angażowane są środki oraz ich kwota.
Fundusze private equity inwestują w dojrzałe, najczęściej już przynoszące dochód średnie i duże projekty. W polskich warunkach są to transakcje o wartości przeważnie powyżej kilkudziesięciu milionów euro (choć niektóre fundusze mogą inwestować mniejsze kwoty), często z wykorzystaniem finansowania długiem spłacanym z dochodów. Fundusze private equity zazwyczaj nabywają pakiet dający większość na zgromadzeniu wspólników spółki, mogą także przejąć 100 proc. akcji albo udziałów, jeśli dotychczasowy właściciel jest zainteresowany takim rozwiązaniem.
Fundusze venture capital angażują się w przedsięwzięcia na wczesnym etapie rozwoju, najczęściej jeszcze nieprzynoszące zysku, charakteryzujące się dużym ryzykiem i - co najważniejsze - dużym potencjałem wzrostu. Rozmiar inwestycji mieści się w przedziale od kilkuset tysięcy do kilku milionów euro, pochodzących ze środków własnych funduszu. Finansowanie długiem zdarza się niezmiernie rzadko. Fundusze venture capital najczęściej nie dążą do kontroli w spółce, pozostawiając większość akcji lub udziałów w rękach właściciela.
Atrakcyjnym celem inwestycji dla zarządzających venture capital są nowoczesne rozwiązania telekomunikacyjne, energetyczne, przyrządy medyczne czy biotechnologia. Warto przy tym zwrócić uwagę na często pomijany fakt, że zainwestowanie środków to dopiero początek długiej drogi do sukcesu, którą wieńczy sprzedaż akcji lub udziałów po odpowiednio wysokiej cenie. Fundusze nie wejdą w przedsięwzięcie, które ma niewielkie szanse na zdobycie uznania wśród innych inwestorów, potencjalnych nabywców akcji.
Znalezienie nowych zastosowań produktu, usługi, poszerzenie oraz tworzenie nowych, masowych rynków - to cechy wspólne większości najbardziej znanych przykładów inwestycji venture capital (wyszukiwarka Google, pocztowy serwis internetowy Hotmail, telefonia Skype, serwis transakcyjny eBay, kawiarnie Starbucks).
Fundusze venture capital inwestują przede wszystkim w przedsięwzięcia już funkcjonujące i przynoszące choćby niewielki przychód. Właściciele spółek na najwcześniejszym etapie rozwoju lub dopiero powstających powinni kierować swe kroki raczej do klubów aniołów biznesu (lub tworzonych przez nie funduszy zalążkowych - seed funds), prywatnych osób dysponujących pieniędzmi, skłonnych podjąć się ryzyka, aby następnie odsprzedać akcje lub udziały choćby funduszowi.
Niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z funduszem private equity, venture capital, czy aniołami biznesu, ogromne znaczenie ma jakość zespołu skupionego wokół przedsiębiorcy, ich wcześniejsze dokonania oraz sposób prezentacji przedsięwzięcia. Staranne, konkretne przedstawienie oferowanego produktu lub ustugi, dobry biznesplan oraz dokładna analiza szans i różnych rodzajów ryzyka mają podstawowe znaczenie dla osób podejmujących decyzję inwestycyjną. I odwrotnie - przedstawienie zestawu górnolotnych deklaracji, brak konkretu i niejasne odwołania skutecznie zniechęcą nawet najbardziej liberalnie nastawionego inwestora.
Rafał T. Stroiński, LLM partner w kancelarii CMS Cameron McKenna
Inwestycje w wysokie technologie
W 2008 r. fundusze venture capital i private equity zainwestowały w Polsce w branżę medyczną, farmację i biotechnologię łącznie 60 mln euro (6 projektów), w spółki informatyczne 19 mln euro (7 projektów), a na telekomunikację i media wydaty blisko 6 mln euro (17 przedsięwzięć). Całkowita kwota inwestycji funduszy sięgnęła 628 mln euro, zaledwie o 8 proc. mniej niż w rekordowym 2007 r., popłynęły one do 63 firm (rok wcześniej do 65). Projekty typu venture, których było 40, osiągnęły wartość 54 mln euro, kwotowo stanowiły więc tylko 8,6 proc. wszystkich inwestycji funduszy, ale w ujęciu ilościowym udział ten sięgnął 63,5 procent. JP
Źródło: Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych oraz European Private Equity & Venture Capital Association
|